Social media

  • Instagram
  • Modna Polka
  • Vinted
  • Allegro

wtorek, 25 czerwca 2013

SINSAY opening in Olsztyn

Tydzień temu, czyli osiemnastego czerwca, miałam przyjemność uczestniczyć w otwarciu sklepu Sinsay w CH Alfa. Oficjalnie rozpoczęło się ono o godzinie 17.00, jednak ja oraz inne blogerki miałyśmy tzw. invitation VIP i mogłyśmy obejrzeć kolekcję pół godziny wcześniej.

Każdy miał okazję pomalować torbę ekologiczną według własnego uznania, a także zrobić pamiątkowe zdjęcia w budce fotograficznej. Przeprowadzano wiele ciekawych konkursów, jednak w większości nie mogłam brać udziału ze względu na to, że jestem blogerką. :( Jednak wraz z innymi dziewczynami mogłam m.in. oceniać stylizacje utrzymane w charakterze good & bed (nadmienię, że byłyśmy w 100% zgodne:)). Atmosferę całego otwarcia podkręcała DJ-ka.

Chyba jedyną rzeczą, która mi się nie spodobała, było to, że sama musiałam się upominać o prezent, który obiecano mi w mailu z zaproszeniem. Czekałam, czekałam, czekałam... Byłam pewna, że wszystkie dostaniemy to bardziej 'oficjalnie', jednak w końcu, po około dwóch godzinach, podeszłam do kasy i zapytałam o upominek. Ostatecznie otrzymałam białą koszulkę z czarnym zameczkiem oraz bon na zakupy! :) Super, tym bardziej, że do Olsztyna mam prawie 100km i jechałam 1,5h w jedną stronę.

Asortyment sklepu jest dość różnorodny i raczej każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ja, ze względu na ogromną ilość ludzi, a co za tym idzie - kolejki do przymierzalni i do kasy, nic nie kupiłam. Jestem przekonana, że w wakacje nie raz zawitam w Sinsay i dobrze wykorzystam otrzymany bon. Dodam, że ceny większości produktów są bardzo atrakcyjne, a mimo to marka rozpoczęła już wyprzedaże! :)







































Od lewej: Asia, ja, Daria, Luiza, Kasia

Udało mi się także zamienić kilka słów z Mileną i Justyną. :)

Cieszę się, że mogłam Was poznać, dziewczyny!
Pozdrawiam Was cieplutko, a Sinsay dziękuję za zaproszenie!

piątek, 14 czerwca 2013

Black and white

Dziś total 'black and white'. Od dawna szukałam białej, przewiewnej koszuli, jednak poszukiwania te nie dawały większych skutków. Gdy stałam się posiadaczką koszuli z tego postu, okazało się, że jest dosyć kiepska jakościowo, dlatego od razu ją sprzedałam, póki jeszcze wyglądała 'jako tako' i zainwestowałam w dwa razy droższą. Było to dość dawno, bo na dzień dzisiejszy ta koszula, którą posiadam, też mi nie pasuje. I to nie ze względu na jakość. Więc na co? Na to, że ma długi rękaw. Ostatnio uznałam, że trzeba zacząć poszukiwania kolejnej koszuli - bez rękawów, lecz dobrej jakościowo. Może macie jakieś propozycje? :)













Koszula - House
Spodnie - Cubus
Torebka - Stradivarius
Okulary - Tally Weijl
Buty - Topshop