Social media

  • Instagram
  • Modna Polka
  • Vinted
  • Allegro

piątek, 23 grudnia 2011

WESOŁYCH ŚWIĄT

Witajcie! Przepraszam za moją nieobecność, postaram się to nadrobić w najbliższym czasie! Dziś pragnę zostawić Wam jedno swoje zdjęcie i kilka mojej biżuterii... Z okazji świąt życzę wszystkim wszystkiego, co najlepsze! Dużo prezentów pod choinką i mile spędzonego czasu w gronie najbliższych! Trzymajcie się cieplutko! :)





sobota, 3 grudnia 2011

Kuracja C.A.A. Shining treatment CHIHTSAI

Jakiś czas temu dostałam od CHIHTSAI kosmetyki do przetestowania. Otrzymałam kurację, o której dzisiaj piszę, a także masę próbek (szampony i odżywki). Dodam o nich oddzielny post... Wszystko stworzone specjalnie dla naszych włosów! :-)


"Chihtsai to marka profesjonalnych kosmetyków do włosów produkowanych na Tajwanie przy udziale laboratoriów z USA. Kosmetyki są produkowane od ponad 30 lat i sprzedawane w ponad 60 krajach na całym świecie.

Chihtsai oznacza połączenie starej chińskiej tradycji z najnowocześniejszymi osiągnięciami biotechnologii.

Chih -to legendarna roślina o silnym działaniu przeciwstarzeniowym
Tsai - to połysk, blask, kolor

I takie są właśnie kosmetyki Chihtsai. Intensywnie regenerują nawet mocno zniszczone włosy przywracając im naturalny blask , odświeżając i utrzymując kolor."


O kuracji C.A.A. Shining treatment możecie przeczytać tutaj:

Kosztuje 40zł i jest do kupienia TUTAJ

Co mogę o niej powiedzieć? Na pewno świetnie zmiększa włosy i sprawia, że są idealnie gładkie. Odnoszę także wrażenie, że włosy się lepiej układają. Poza tym nie puszą się i nie wywijają we wszystkie strony, z czym często mam problem... :-) Ma kremową konsystencję. Nie zapomniano także o przyciągającym wzrok wyglądzie opakowania. Jest wykonane bardzo solidnie. Dozownik zakończony pompką spisuje się znakomicie (nie trzeba nic odkręcać, ja pokazałam Wam tylko na zdjęciu co jest w "środku" :)). Stosuję ją raz w tygodniu. Myślę, że warto mieć ją w swojej łazience!





piątek, 18 listopada 2011

Sweatshirt Leopard

Kiedy tylko dowiedziałam się, że modne są buty 'worker military boots', wiedziałam, że muszę je mieć. Są ponadczasowe i sprawdzają się w wielu zestawach. Te, które dzisiaj zaprezentuję, kupiłam w tamtym roku w HOUSE za 179.90PLN. Ubrałam do nich ciepłą bluzę w panterkę i niesamowicie wygodne tregginsy...






Bluza - MOODO
Tregginsy - H&M Young
Buty - House
Kurtka - Fishbone

poniedziałek, 31 października 2011

Purple pants and boots caramel

Na podwórku jest już wystarczająco zimno, aby ubrać ciepłe buty. Jakie dziś pokażę? Karmelowe a'la EMU ze sklepu DASH44. Patrząc na zdjęcie na stronie nie byłam do nich przekonana, jednak zaryzykowałam i kliknęłam "Do koszyka". Doszły błyskawicznie. Otworzyłam kartonik i... byłam zaskoczona! Botki prezentowały się o niebo lepiej! Bardzo się ucieszyłam... Wczoraj ubrałam je po raz pierwszy. Jakie wrażenie? Są wygodne, mięciutkie i ciepłe! Idealne na suche jesienne i zimowe dni.

Fiolet często łączę z różnymi odcieniami brązu. Do fioletowych rurek z wysokim stanem ubrałam jasnobrązowy kardigan i lekką brązową kurteczkę z materiału przypominającego zamsz. Jest idealna na tę porę roku. Uzupełnieniem jest fioletowy komin!

















Spodnie - H&M
  Kurtka - House

Buty - DASH44
Sweterek - ?
Komin - Świat Bawełny
Opaska - H&M

sobota, 15 października 2011

Legginsy H&M, wisiorek HOUSE

Czarne legginsy ze skórzanymi wstawkami H&M:








Wisiorek z czaszką HOUSE:

piątek, 30 września 2011

Black tights with Diesel shorts

Zaczęła się jesień... Jakie kolory są moim 'must have' na jesień? Czarny, musztardowy oraz odcienie brązów, beżów i czerwieni. Dziś zobaczycie czerń + dżinsowe szorty z wysokim stanem DIESEL, które były w drugim poście, czyli dosyć dawno. Do nich czarny rozpinany sweterek, granatowe wysokie Conversy, kilkanaście bransoletek oraz wygrany jakiś czas temu wisiorek Glitter, który już pokazywałam.




Spodenki - DIESEL
Top - Amisu
Sweterek - Moodo
Trampki - Convers
Wisiorek - Glitter
Bransoletki - H&M

wtorek, 30 sierpnia 2011

RECENZJA: Glinka zielona

Kilka dni temu dostałam paczkę od sklepu UKRAINA-SHOP. Miły Pan, z którym korespondowałam, zapytał co chciałabym przetestować.

Wybrałam te oto produkty:


Dziś napiszę o naturalnej glince zielonej, która "posiada około 20 różnych soli mineralnych istotnych dla organizmu, takich jak: krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód i inne oraz cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selen, molibden, cynk". Ma wiele zastosowań, ale ja wykorzystałam ją jako maseczkę na twarz. Jest bardzo wydajna - wystarczyły dwie łyżeczki glinki na całą buzię! :-)

Więcej możecie przeczytać tutaj: NATURALNA GLINKA ZIELONA 

Proszek łatwo miesza się z wodą i nakłada na twarz. Glinka decydowanie przynosi ulgę - skóra jest świeższa i gładsza, a przede wszystkim oczyszczona i orzeźwiona. Czy wzmacnia tkankę i mięśnie twarzy? Myślę, że przy dłuższym stosowaniu - tak. Stosować ją należy 1x w tygodniu lub rzadziej. Będę się tego trzymać!



sobota, 27 sierpnia 2011

Brown zip shorts

Krótkie jasnobrązowe spodenki zdobyły moje serce od razu. Można je nosić z bluzką na wierzchu lub w środku - tak jak zobaczycie w dzisiejszym zestawie. Uwielbiam łączyć różne odcienie brązu, dlatego ubrałam panterkowe buty na słomianych koturnach. Jakiś czas temu sprzedawczyni zaproponowała mi koronkową bluzkę w kolorze granatu. Kupiłam ją, chociaż nie byłam do niej przekonana. Teraz wiem, że to był dobry wybór! :)


















Spodenki - KappAhl (young)
 Bluzka - Tally Weijl
Koturny - New Yorker (Amisu)